Jest świat (eksportowy) poza Niemcami

Polski eksport notuje całkiem niezłe dynamiki, co w warunkach flauty w europejskim przemyśle jest sporym osiągnięciem. Ale jeszcze ciekawsze jest, które kierunki napędzają polski eksport – są to m.in. Francja, Włoch i Wielka Brytania, czyli trójka, po której ostatnimi czasy nie spodziewalibyśmy się mocnego popytu na towary z Polski. A jednak.

Wtorkowe dane na temat bilansu płatniczego pokazały, że eksport towarów z Polski wzrósł w marcu o 7,9 proc. rok do roku, czyli niewiele wolniej niż 10 proc. zanotowane w lutym. Jednocześnie dane ze strefy euro, najważniejszego odbiorcy towarów z Polski, wskazały na spadek produkcji przemysłowej w marcu o 0,6 proc. rok do roku.  Łącząc te dwa zjawiska widać dużą odporność polskiego sektora przetwórczego na spowolnienie w Europie. Z czego ta odporność wynika? Częściowo to aktywna wymiana w ramach regionu CEE (silny wzrost eksportu na Węgry), a częściowo efekt systematycznego przenoszenia produkcji do Polski przez zagraniczne firmy.

Najbardziej zaskakujące jest to, jak mocny jest popyt z krajów, które uchodzą raczej za słabsze ogniwa w europejskim przemyśle. Z danych GUS (które nieco różnią się od danych NBP, ale pozwalają na wniknięcie w strukturę geograficzną) wynika, że sprzedaż do Wielkiej Brytanii rośnie w tempie prawie 10 proc. rocznie. Czyżby był to efektu budowania zapasów przed brexitem? Niewiele wolniej rośnie sprzedaż do Francji. A wyraźny wzrost popytu widać też ze strony Włoch. Czyli nawet w warunkach stagnacji sprzedaży do Niemiec, polski eksport radzi sobie całkiem nieźle. Widać jest dla polskich firm świat poza Niemcami.

Autor: Ignacy Morawski

Źródło danych o prognozach Komisji Europejskiej: LINK

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela.

Sprawdź na:  www.spotdata.pl/ogolna

Poniższy tekst pochodzi z newslettera Dane Dnia prowadzonego przez Ignacego Morawskiego, dyrektora centrum analiz SpotData. Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.